...nazywam się hubert stojanowski... znamy się mało... to może bym powiedział parę słów o sobie: urodziłem się w suwałkach w 1976... w styczniu, znaczy w połowie stycznia... w drugiej połowie stycznia... dokładnie 18 stycznia.
...zdarzyło mi się, że jestem nauczycielem w zespole szkół technicznych w suwałkach, gdzie próbuję zrobić coś, co chyba tylko w teorii jest możliwe... ale miło mi się pracuje z młodzieżą.
...fotografią zajmuję się od kilkunastu lat... i ciągle szukam... czasem wydaje mi się, że znalazłem..., ale tylko mi się wydaje... dlatego szukam dalej.
...najczęściej błąkam się po wigierskim parku narodowym, suwalskim i rominckim parku krajobrazowym... właściwie nigdzie indziej nie robię zdjęć... taki lokalny patriota jestem...
...moje prace wystawiałem w cyklach "stany skupienia", "tryptyki wymuszone", parę razy pokazywałem serie "napowietrznych" przy okazji różnych wydarzeń... a czasem gościłem na wystawach (zobacz wystawy). niektóre zdjęcia pojawiły się (z różnych przyczyn) w paru periodykach (zobacz w jakich)... np. na okładce FOTO KURIERA (zobacz okładkę) ...mam także zdjęcie na okładce książki DROGA PRAWOSŁAWIA W HISTORII (z łapanki pokonkursowej) (zobacz okładkę książki) i jakichś tam wydawnictwach o naszym regionie...
...UWAGA: teraz będę się jeszcze bardziej chwalił, dlatego ci, którzy tego nie lubią, powinni przerwać czytanie w tym miejscu (zobacz ważniejsze nagrody i wyróżnienia w konkursach fotograficznych)


...no to tyle może o sobie na początek...

p.s. jeżeli kogoś interesuje czym robię zdjęcia, to zapraszam (czym...)


p.s. 2 ...długa, długa przerwa w działalności fotograficznej... ale za to mam syna!!! i to on zawłaszcza całą moją przestrzeń... także fotograficzną...

p.s. 3 ...kolejny raz stwierdzam, że wystarczy wierzyć, a wszystko się spełni... prawie 15 lat czekałem na to, żeby oderwać się od ziemi i spojrzeć na nią z perspektywy bociana...
...latam!!! i wciąż robię zdjęcia tych samych miejsc, ale... jest pewna różnica...

p.s. 4 ...trochę tu (na stronie) posprzątałem... skorygowałem... bo przez te kilka lat zakurzyło się to i owo...